Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Burmistrz z jajami

Burmistrz z jajami
Pan przewodniczący Rady Miasta - lokalny biznesmen, planuje powiększenia stada z 10 000 kur do 15 000. Planowane przedsięwzięcie należy do ustawowej kategorii przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.


Wszyscy dobrze znają utarty związek frazeologiczny o kurze znoszącej złotej jaja. O wiele ciekawej robi się jednak w sytuacji, kiedy takich kur jest kilka tysięcy, a ich właścicielem jest przewodniczący Rady Miasta...

Od lat filozofów męczy pytanie:, co było pierwsze: kura czy jajko? W przypadku pszczyńskiego biznesu jajcarskiego, odpowiedź jest bardzo prosta: Leszek Szczotka. Pan przewodniczący Rady Miasta, od lat sukcesywnie buduje swoją solidną pozycję na rynku. Z małego przedsiębiorcy staje się powoli potentatem na Śląsku. Tak zarządzanego przedsiębiorstwa powinno się tylko zazdrościć. Daje ono w końcu pracę mieszkańcom powiatu oraz dostarcza jaja na nasze stoły. Sytuacja nabiera jednak innego kształtu, gdy właściciel dużego przedsiębiorstwa sprawuje jednocześnie mandat radnego i składa na ręce burmistrza, wniosek dotyczący jego własnego biznesu. W takim przypadku, cała procedura podejmowania przez burmistrza decyzji, powinna być absolutnie przejrzysta, wręcz kryształowa. Powinna być taka z jednego bardzo ważnego powodu. Mieszkańcy, czyli opinia publiczna, nie powinni mieć żadnych wątpliwości, co do uczciwości swoich przedstawicieli.
Pan przewodniczący Rady Miasta - lokalny biznesmen, planuje powiększenia stada z 10 000 kur do 15 000. Planowane przedsięwzięcie należy do ustawowej kategorii przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Inwestycja polegać będzie na uruchomieniu w istniejącym budynku magazynowym odchowalni młodych kurek. Może ona wiązać się z generowaniem dodatkowego hałasu, ryzykiem emisji uciążliwych zapachów, zanieczyszczeniem środowiska itp. Dlatego przed rozpoczęciem prac, odpowiedni i kompetentny organ powinien zbadać czy wyżej wymienione zagrożenia są realne. W Pszczynie organem odpowiednim do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko jest burmistrz. W tym konkretnym przypadku, Dariusz Skrobol, nie dopatrzył się potrzeby przeprowadzania takiego postępowania.
- Składałem wniosek o wydanie decyzji, a nie o niewydanie. Sanepid nie odniósł się do tej sprawy, nie widział konieczności sprawdzania oddziaływani na środowisko. W tej sprawie chodziło głównie o cztery cichobieżne wentylatory. W odległości 50 metrów od fermy nie ma żadnych zabudowań, więc nie widzę związku przyczynowo-skutkowego między pracą urządzeń, a możliwymi zakłóceniami życia sąsiadów. – sprawę komentuje Leszek Szczotka.
Decyzja może nie wzbudziłaby tylu kontrowersji, jeżeli nie jeden mały szczegół, a mianowicie dokument dołączony do obie wieszczenia burmistrza. „Postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach o istniejącej konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko", nr WOOŚ.4240.222.2011.KC - dot. tego przedsięwzięcia. Dlaczego zatem Pan burmistrz nie dostosował się do zalecenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska? Czyżby w mniemaniu Pana Skrobola było one wyssane z palca? Czyżby Pan Skrobol miał jakieś inne poglądy na temat znaczenia słowa „konieczność"? W odpowiedzi na zapytanie złożone na sesji przez radnego Macieja Kolona, burmistrz przyznaje, że wybrał (korzystniejszą dla Przewodniczącego Rady Miasta – Leszka Szczotki, przyp. red.) opinię Inspektora Sanitarnego, która takiej konieczności nie zakładała. W kilkunastu kolejnych zdaniach burmistrz, dosyć kwieciście, przedstawia idylliczną wizję braku jakichkolwiek problemów środowiskowych. Można wysnuć opinię, że uroczy samorządowiec, jest pasjonatem-hobbystą ochrony środowiska i w wolnych chwilach, bada skażenie gleb czy problemy emisji gazów na terenie Ćwiklic i okolic. W związku z tym posiada kompleksową wiedzę na ten temat. Wiedzę, która pozwala z taką nonszalancją traktować zalecenia Dyrekcji Ochrony Środowiska...
- Stawianie zapytania w takiej sytuacji prawnej jest w mojej ocenie próbą sugerowania łamania prawa przez Burmistrza i Przewodniczącego Rady Miasta i jest karygodne w sprawowaniu mandatu radnego. – w odpowiedzi Dariusz Skrobol, najwidoczniej urażony, ostro atakuje radnego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, zbadało jednak wszystkie istotne aspekty oraz procedury podejmowania decyzji przez Burmistrza i uchyliło decyzję burmistrza Skrobola kierując sprawę do ponownego rozpatrzenia... W związku z tak jednoznaczną decyzją organów kontrolnych postanowiliśmy zapytać samego burmistrza jak zapatruje się na całą sprawę i na swoje uchybienia dot. podejmowania tak ważnych społecznie decyzji:
- Nie będę udzielał żadnych komentarzy. – Dariusz Skrobol w rozmowie telefonicznej, ucina wszelkie próby wyjaśnienia mieszkańcom Pszczyny przesłanek, jakimi kieruje się decydując o ich sprawach. Najwidoczniej burmistrz zapomniał już treści ślubowania składanego przez osoby wybrane do pełnienia funkcji publicznych. Dlatego, ze szczerym zaniepokojeniem przypominamy jego brzmienie: Ślubuję uroczyście, jako radny pracować dla dobra i pomyślności gminy, działać zawsze zgodnie z prawem oraz interesami gminy i jej mieszkańców - godnie i rzetelnie reprezentować swoich wyborców, troszczyć się o ich sprawy oraz nie szczędzić sił dla wykonywania zadań gminy.". Jeżeli do troski o sprawy mieszkańców gminy, nie należy ocena wpływu inwestycji na oddziaływanie środowiskowe oraz racjonalne wytłumaczenie podejmowanych przez siebie działań, to nie wydaje się zasadnym prowadzenie z burmistrzem jakiegokolwiek dialogu.

Burmistrz z jajami
Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy dla tego artykułu
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.