Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Dziennik Zachodni - fotoradary znów w mediach

Rekord Polski w liczbie nałożonych mandatów padł w Pszczynie. W liczącej niespełna 50 tysięcy mieszkańców gminie, tylko od marca do czerwca zrobiono piratom drogowym 15 tys. zdjęć! Będzie kontrola tego zjawiska, bo istnieją podejrzenia, że złamano prawo.

Wczoraj w tej sprawie interpelację w Sejmie złożyła Lewica. Sprawą zajęły się już NIK, MSWiA i wojewoda śląski.

- Opracowaliśmy program kontroli i czekamy tylko na upoważnienia wojewody - podkreśla podinsp. Andrzej Gąska z Komendy Wojewódzkiej Policji, której pracownicy pojawią się w Pszczynie.

Fotoradary obsługuje prywatna firma, z którą samorząd dzieli się wpływami. Jak powiedział nam Marek Kąkolewski, radca prawny z Komendy Głównej Policji, czerpanie korzyści przez prywatną firmę z wystawionych mandatów jest niedopuszczalne. - I co ważne, niezgodne z prawem - dodaje.

Kierowcy powinni sprawdzić, czy również ich mandaty nie pochodzą z trefnych fotoradarów i skontaktować się z powstałym w Pszczynie Społecznym Komitetem Obrony Kierowców. Zapowiada on wystąpienie z pozwem zbiorowym przeciwko gminie o uznanie mandatów za nielegalne.

 

Wiecej na stronie Dziennika Zchodniego oraz w dzisiejszym wydaniu gazety

Komentarze Dodaj komentarz
komentarz
1

gość: Pszczynniak

Dodano: piątek, 3 września 2010
Jeżeli jest podejrzenie popełnienia przestępstwa przez prywatnych fotografów - proszę nie mówić o mieszkańcach Pszczyny "pirat drogowy".Wreszcie ktoś zauważył, że nie można zlecać wykonywania zdjęć prywaciarzom, bo w ich interesie jest żeby zdjęć było jak najwięcej i niekoniecznie zdjęcia muszą oddawać rzeczywistość. Słyszeliśmy o tym w radiu wczoraj - gdzieś w Polsce gość dostał zdjęcie z rejestracją pod zderzeakiem, a miał ją faktycznie zamontowaną nad zderzakiem (tłumaczenie było takie, że to efekt lampy błyskowej....). A gdyby radar był umieszczony w bagażniku samochodu, który wolno toczy się w przeciwnym kierunku? Efektem każdy kto jedzie 50, ma zdjęcie na min. 70 czy 100 km/h.... Straż Miejska by tak nie zrobiła, ale prywatna firma, która ma z tego kasę...?No i skąd ten rekord? Z np. Łąki, gdzie radar stał pod tablica kończącą teren zabudowany... to nie problem nazbierać tyle mandatów, jak zamiast przed szkołami radarek stoi tam, gdzie w naturalny sposób samochody bezpiecznie przyspieszają. To nie ochrona bezpieczeństwa tylko robieie kasy!!! W końcu to prywatna firma organizuje łapankę, a Straż Miejska jest tylko wykorzystywana przez ta spółkę do ściągania ich pieniędzy! Bo to nie Straż Miejska wynajeła firmę z radarem, ale firma z radarem wykorzystuje Straż miejską do robienia swoich interesów!!! A gdzie państwo prawa...
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.