Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Burmistrz kłamcą lustracyjnym

Sąd stwierdził, że Burmistrz Pszczyny złożył nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne. W piątek (03.09.2010), orzeczenie w imieniu RP wydał Sąd Okręgowy w Katowicach, w XXI wydziale karnym. W wyroku sąd stwierdza, że Krystian Sz.k złożył niezgodne z prawdę oświadczenie lustracyjne z dnia 28.02.2008. Ponadto sąd, orzekł wobec Krystiana Sz.: utratę prawa wybieralności w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego oraz w wyborach powszechnych organu i członka organu jednostki samorządu terytorialnego oraz organu jednostki pomocniczej jednostki samorządu terytorialnego, której obowiązek utworzenia wynika z ustawy, na okres 3 lat oraz zakaz pełnienia funkcji publicznej na okres 3 lat.

W archiwum IPN zachowały się oryginały akt tajnego współpracownika SB ps. „Ryszard", a w nich kilkanaście własnoręcznie napisanych donosów. Są dowodem na to, że Burmistrz Pszczyny Krystian Szostak donosił na studentów i wykładowców Uniwersytetu Śląskiego. Przed Sądem Okręgowym w Katowicach od maja ubiegłego roku toczył sie proces lustracyjny Krystiana Sz.. Prokurator Oddziału Biura Lustracyjnego w Katowicach oskarżał Sz., że skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym. Burmistrz podał w nim, że nie pracował, nie pełnił służby i nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL.

Dzisiejszy wyrok jednoznacznie rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące tej kwestii, co podkreślił sąd w uzasadnieniu: „W ocenie sądu wymogi formalne współpracy zostały przez Krystiana Szostaka spełnione i był on tajnym współpracownikiem. To możemy ustalić tylko na podstawie wyjaśnień osoby lustrowanej – Krystiana Sz., który przyznał, że osobiście sporządził zobowiązanie do współpracy, w listopadzie 1977.

Po drugie przyznał i nie kwestionował, że spotykał się z przedstawicielami Służby Bezpieczeństwa, mając świadomość, że są to właśnie funkcjonariusze tej służby. Nie kwestionował również, że współpraca trwała przez okres czasu: od listopada 1977 do czerwca 1979. Osobiście sporządził 12 pisemnych informacji, które napisał odręcznie i podpisał pseudonimem Ryszard".

Z punktu widzenia linii obrony najistotniejsze było ustalenie czy współpraca ze strony Burmistrza miała charakter rzeczywisty. - „Krystian Sz. podnosił, iż w swoim mniemaniu złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, powołując się na to, że w swojej ocenie przekazywał jedynie informacje ogólne, a nie wskazywał innych, posiadanych przez siebie informacji.

Jednakże istotą procesu jest stwierdzenie czy współpraca miała charakter rzeczywisty a nie to, w jaki sposób przekazane informacje zostały wykorzystane przez organy bezpieczeństwa. W ocenie sądu informacje przekazywane przez Krystiana Sz. były pomocne w realizacji zadań SB w tamtych czasach. W szczególności trzeba wskazać na informacje dotyczące Pani Urszuli Zagały. Informacje, które przekazał SB na jej temat Krystian Szostak, były znane tylko najbliższym znajomym (8-10 osób).

Podobnie rzecz ma się ze sporządzonymi przez osobę lustrowaną charakterystykami osób, które wybierały się do pracy w MSW. Obiektywnie rzecz biorąc, Krystian Szostak był tajnym współpracownikiem o pseudonimie Ryszard." – dowiadujemy się dalej w ustnych motywach orzeczenia.

- Orzeczenie sądu okręgowego stwierdziło to, o co wnioskował prokurator. Burmistrz Pszczyny Krystian Sz. złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż współpraca ta miała miejsce przez okres dwóch lat. Pan Burmistrz był w tym okresie studentem wydziału historii UŚ i przekazywał informacje dotyczące studentów i kadry naukowej. Informacje przekazane przez niego były wykorzystywane operacyjnie przez pracowników organów bezpieczeństwa – tak wyrok skomentował prokurator, Artur Wójcik. Zarówno Burmistrz jak i jego obrońca, pospiesznie opuścili budynek sądu, nie udzielając żadnego komentarza do całej sprawy.

Dzisiejszy wyrok zakończył dwuletni okres paraliżu Urzędu Miasta w Pszczynie. W wyniku problemów z prawem Burmistrza ucierpiało całe miasto. Miejmy nadzieję, że owa farsa skończy się jak najszybciej i Burmistrz, jeszcze przed zakończeniem swojej kadencji, odejdzie ze stanowiska. Dobry wizerunek miasta i jego mieszkańców należy teraz, jak najszybciej odbudować. Miejmy jednak nadzieję, że to zadanie tym razem zostanie powierzone kompetentnej i uczciwej osobie.

Komentarze Dodaj komentarz
komentarz
1

gość: damian

Dodano: piątek, 3 września 2010
no to się porobiło
komentarz
2

gość: monika

Dodano: piątek, 3 września 2010
nareszcie koniec tej farsy
komentarz
3

gość: dragon

Dodano: piątek, 3 września 2010
Przecież to było oczywiste! Mógł dwa lata temu odejść w miarę z godnością a nie trzymać stołek nic nie robiąc.
komentarz
4

gość: adam

Dodano: piątek, 3 września 2010
i co teraz? był nielegalnie burmistrzem? może kandydować?
komentarz
5

gość: dymon32

Dodano: piątek, 3 września 2010
miał dostać dożywocie zakazu pełnienia funkcji.. choć 3 lata też pewnie przekreśla byłemu aparatczykowi jakąkolwiek karierę. trzeba było kłamać? a potem płakać na procesach? dziecinada i nic wiecej
komentarz
6

gość: Richard

Dodano: piątek, 3 września 2010
Rysiowi się nie upiekło....
komentarz
7

gość: mira

Dodano: piątek, 3 września 2010
W końcu!
komentarz
8

gość: Mieszkaniec

Dodano: piątek, 3 września 2010
Ale i tak był lepszym burmistrzem od pozostałych. Cóż takie życie ale długo będziemy szukać dobrego burmistrza bo nie mówcie że Mirosław Kraus jest taki idealny!!!!!
komentarz
9

gość: monika

Dodano: piątek, 3 września 2010
musimy pamiętać, że wyrok nie jest jescze prawomocny
komentarz
10

gość: marian

Dodano: piątek, 3 września 2010
i tak bede na niego glosowal, bo do listopada nie wyczerpie sie cala procedura odwolawcza
komentarz
11

gość: marek

Dodano: piątek, 3 września 2010
do mieszkaniec;Kraus nie jest doskonały, jak każdy z resztą. Ale mimo, iż daleko mi do PO to wydaje się być jedynym ciekawym następcą.
komentarz
12

gość: praktyk

Dodano: piątek, 3 września 2010
"Ale i tak był lepszym burmistrzem od pozostałych."Może przystojniejszym? Może bardziej elokwentnym? Ale pod jakim względem "lepszym"? Fakt, że nie pił. Tyle, że dla miasta nie zrobił dokładnie NIC.Ani dobrego, ani złego. Była to wyłącznie kontynuacja zaczętych przez poprzedniego burmistrza działań: kanalizacja, zagroda żubrów. A jeszcze na koniec pozwolił swojemu zastępcy-nieudacznikowi "rozsławić" Pszczynę na całą Polskę złupieniem WŁASNYCH mieszkańców. Po co to było?"długo będziemy szukać dobrego burmistrza"Tyle lat szukamy, poszukamy jeszcze, no bo przecież jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził. Kogo by nie wybrać, każdego oplują." bo nie mówcie że Mirosław Kraus jest taki idealny"Nie zauważylem NIGDZIE opinii o Krausie, że jest "idealny". Ważne, że jest typem praktycznego gospodarza, a nie partyjnego aparatczyka, ani karierowicza. Popracował w ZArządzie Dróg Wojewódzkich i pojawił się tunel na Bielskiej i na dodatek odnowiona Bielska z podziemnym przejściem na dodatek. Niech gada kto chce, że to i tak by było bez jego udziału. Może i by było, tyle, że nie wiadomo kiedy. A dziwnym trafem "zrobiło się", jak on się tam zjawił. Takie "czary-mary".
komentarz
13

gość: pink

Dodano: sobota, 4 września 2010
Zal mi go...3maj się chłopie
komentarz
14

gość: Bywalec ratusza

Dodano: poniedziałek, 6 września 2010
Paraliż w urzędzie? Rzeczywiście, od prawie czterech lat jest sparaliżowany pan TT, który nie może wydawać poleceń urzędnikom miejskim. Czeka na "odblokowanie" urzędu dla siebie!
komentarz
15

gość: frank

Dodano: poniedziałek, 6 września 2010
To co bydzie dymisja???!!!
komentarz
16

gość:

Dodano: środa, 8 września 2010
A może tak pan/pani ŁG się ujawni? Bardzo jestem ciekaw kto kryje się pod tym inteligentnym inaczej artykułem. Jak nie potrafisz pisać rzetelnych tekstów to się po prostu za nie nie zabieraj, bo to cię jak widzę przerasta. Widać w Plesówce grafomania jest w cenie:/ Spróbuj na Pudelku albo innym Kozaczku.
komentarz
17

gość: Wik

Dodano: czwartek, 9 września 2010
sam odejdź ze stanowiska panie Ł.G. Wyrok nie jest prawomocny więc Burmistrz ma pełne prawa. Jeżeli wystartuje to wyborcy zdecyduja o jego losie a nie redaktor Plesówki.a jak już mówimy o procesach to może coś pan Ł. G. wie o procesie w sprawie tzw jednostki wojskowej?? jakoś nie ma o tym informaqcji u Was.
komentarz
18

gość: jo

Dodano: czwartek, 9 września 2010
@praktyk zachęcam do zapoznania się z programem wyborczym Burmistrza (wtedy jeszcze kandydata), to jest najlepsza ocena- co udało się mu z tych obietnic zrealizować- moim zdaniem wiele. Poza tym, kontynuacja pracy poprzedników to też osiągnięcie- zawsze (w polskich realiach b.często) można coś "popsuć".Dla tych co wolą się kłócić, porównywać, wyzywać, zrzędzić i narzekać: weźcie się w końcu do roboty.pozdrawiam
komentarz
19

gość: dragon

Dodano: czwartek, 9 września 2010
WIK jego los jest przesądzony.Człowiek bez Honoru.
komentarz
20

gość: Baba

Dodano: czwartek, 16 września 2010
"Redaktorze" Łukaszu! Cenzura czy strach przed protektorem? Człowieku , w co ty wdepnąłeś?
komentarz
21

gość: obywatel Pszczyny

Dodano: niedziela, 19 września 2010
Koniec farsy . Wyborcom nalezą się przeprosiny !To oni zostali oszukani i pokrzywdzeni!Przeprosić wypada jednak przede wszystkim tych na których donosiłeś . Po chrześcijańsku pewno wybaczą , ale nie zapomną .
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.